Wiadomości
Uczniowie, nauczyciele i pracownicy gimnazjum i liceum Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego pomagają misji w Kasisi, gdzie siostry Służebniczki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej ze Starej Wsi prowadzą największy w Zambii sierociniec.
Uczniowie gimnazjum i liceum prowadzonego przez Katolickie Towarzystwo Kulturalne w Bielsku-Białej, razem ze swoimi nauczycielami i wszystkimi pracownikami szkoły, postanowili materialnie i modlitewnie zaadoptować dziewięcioro dzieci z sierocińca Kasisi Children’s Home, który w zambijskim buszu prowadzą polskie siostry Służebniczki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej ze Starej Wsi.
Sierociniec wspiera Fundacja Kasisi, powołana przez dziennikarza Szymona Hołownię. To największy sierociniec w Zambii, który utrzymuje się z darów materialnych ludzi dobrej woli z całego świata.
Miesięczny koszt jego utrzymania to 100 zł, co w zależności od liczebności klasy daje 5-6 zł miesięcznie na osobę. – Suma nie jest duża, a pomoc ogromna – mówi Anna Ficoń, nauczycielka anielskiego i inicjatorka akcji w szkole. – Chcemy, aby nasi uczniowie mieli świadomość, że wystarczy podzielić się małą częścią tego, co sami otrzymaliśmy. W ten właśnie sposób zmieniamy świat na lepsze.
Adopcja to kontynuacja ubiegłorocznej akcji w szkole "Ozłacamy Kasisi", w czasie której uczniowie zbierali złotówki dla sierocińca, przygotowywali sznurkowe bransoletki dla Afrykańczyków, zorganizowali koncert dla Afryki, a także poznawali realia życia na Czarnym Lądzie.
W tym roku na szkolnym korytarzu przygotowali okazałą planszę, na której przymocowali portrety wszystkich swoich dzieci z Kasisi. na specjalnym profilu facebookowym poznają ich codzienność.
Tak naprawdę dzieci adoptowanych przez środowisko KTK jest jeszcze więcej! "Swoje" dziecko w Kasisi ma także Anna Ficoń. 3,5-letnia dziewczynka, która jest jej "adopcyjna córką" ma na imię... Precious - które można przetłumaczyć jako skarb, coś drogocennego. Precious jest z Anną stale - także dzięki temu, że jej zdjęcie stało się tapetą w jej telefonie. - Nigdy nie przywiązywałam się do tapet w telefonie i zmieniałam je co tydzień. Ale Precious zmieniła ten stan rzeczy - śmieje się Ania. - Zdjęcie jest tu już na stałe...
Jak podkreśla angliska bielskich uczniów ze szkół KTK, bakcyla pomagania Kasisi połknęła po rekolekcjach, które w Korbielowie współprowadził Szymon Hołownia. Pasja, zapał, oddanie z jakim mówił o Kasisi zdeterminowało ją do włączenia się w projekty pomocy przygotowywane przez fundację. Z wielkim zaangażowaniem włączyli się w nie także uczniowie.
W ramach wykładów i prezentacji oraz towarzyszących im dyskusji i rozmów podjęto niełatwe i wciąż budzące spory kwestie wzajemnych relacji wiary, religijności i racjonalności w oparciu o poglądy i pisma Teresy Benedykty od Krzyża - Edyty Stein i Dietricha Bonhoeffera. Pierwsza część konferencji, poświęcona życiu i poglądom Edyty Stein, dedykowana była głównie do licealistów. Sylwetkę uczennicy Husserla zaprezentowała słuchaczom dr Sławomira Ruchała. Urodzona we Wrocławiu w żydowskiej rodzinie filozofka przyjaźniąca się z Romanem Ingardenem, poznała katolicyzm dzięki Maxowi Schelerowi. Przeżywszy nawrócenie pod wpływem lektury autobiografii św. Teresy od Krzyża przyjęła chrzest w 1922 roku. W latach 20. pracowała jako nauczycielka i wykładowca we Wrocławiu, Spirze i Monasterze, zarówno w poglądach jak i w życiu szukając kompromisu między nauką i wiarą. W 1933 roku wstąpiła do Karmelu w Kolonii. Na skutek prześladowania Żydów przez nazistów musiała przenieść się do klasztoru w holenderskim Echt. Jednak nieubłagana machina terroru dosięgła ją w miejscu odosobnienia: po aresztowaniu i internowaniu, przewieziona do obozu zagłady Birkenau została zamordowana w komorze gazowej. Jan Paweł II wyniósł ją do chwały ołtarzy i obdarzył godnością patronki Europy.
Z kolei z myślą Dietricha Bonhoeffera zapoznała słuchaczy dr Maria Zwiefka. Bonhoeffer, podobnie jak Stein, urodził się we Wrocławiu. Był teologiem ewangelickim, pastorem, obrońcą wiary chrześcijańskiej i orędownikiem ekumenizmu. W czasach dyktatury Hitlera aktywnie uczestniczył w ruchu oporu wobec ideologii narodowego socjalizmu. Za swoje zaangażowanie zapłacił najwyższą cenę. Zginął w obozie koncentracyjnym we Flossenburgu zaledwie miesiąc przed zakończeniem wojny.
Dalej przed uczestnikami cieszyńskiej konferencji wystąpili księża Leszek Łysień i Andrzej Abdank-Kozubski. Pierwszy z nich przedstawił kwestię relacji wiary i religijności, drugi zajął się zagadnieniem wzajemnych relacji wiary i racjonalności i odpowiedzią na pytanie, czy można je pogodzić. Do osoby i poglądów św. Teresy Benedykty od Krzyża wrócił w swoim wystąpieniu ks. Jerzy Machnacz. Podsumowanie konferencji stanowiło wystąpienie dr. Marka Rembierza w sprawie sporu o bezreligijne chrześcijaństwo na tle współczesnego pluralizmu religijnego i kulturalnego.
Konferencja miała charakter otwarty. Jej celem było promowanie myśli humanistycznej nie tylko wśród uczniów i studentów, ale - szerzej - w lokalnym środowisku. Dlatego na czas konferencji drzwi katolickiego liceum w Cieszynie pozostały otwarte, tak, by każdy mógł wejść i posłuchać wystąpień. Dodatkową atrakcją był trwający kilka dni kiermasz książek. Na stoiskach przygotowanych w holu na parterze szkoły można było znaleźć wiele niezwykle interesujących tytułów z wielu dziedzin życia, od literatury i językoznawstwa, aż po albumy i beletrystykę.
Pomysłodawcą i organizatorem święta wiedzy był dyrektor liceum katolickiego w Cieszynie ks. Tomasz Sroka, który ma nadzieję, że dzięki tego rodzaju przedsięwzięciom placówka równolegle z realizacją programu edukacyjnego będzie także miejscem, gdzie młodzież i dorośli mogą znaleźć odpowiedzi na pytania współczesnego umysłu, dotyczące spraw religii, nauki i kultury. Konferencja jest także okazją do zbliżenia środowisk szkolnych i akademickich. Nie bez znaczenia jest również ekumeniczny wymiar podejmowanej problematyki, co w Cieszynie ma ogromną wagę i wymowę.
W IV niedzielę wielkanocną, zwaną Niedzielą Dobrego Pasterza, w Kościele obchodzony będzie 53. Światowy Dzień Modlitw o Powołania.
Uczestnicy maratonu "Płyniemy do Rzymu" pokonali 1617 km - 139 km więcej niż planowali!
Ojcowie franciszkanie, opiekujący się sanktuarium Pani Ziemi Żywieckiej mogą rozpocząć starania u Stolicy Apostolskiej, o nadanie wyjątkowego tytułu dla ich kościoła.
Strona 366 z 392
Radio ON-LINE







