Parafia na Złotych Łanach wspomina odwiedziny kard. Karola Wojtyły.

„Św. Jan Paweł II zachęcałby nas i prosił, byśmy przede wszystkim postawili Boga w centrum naszego życia osobistego i rodzinnego” – powiedział kard. Stanisław Dziwisz, który 2 grudnia przewodniczył Mszy św. w kościele św. Józefa na Złotych Łanach w Bielsku-Białej. 40 lat temu, na przełomie września i października 1978 r., kard. Karol Wojtyła gościł w rodzącej się wtedy wspólnocie parafialnej. Była to jego ostatnia wizytacja kanoniczna przed wylotem do Rzymu na konklawe i wyborem na głowę Kościoła.

W homilii podczas uroczystej Mszy św. w bielskiej świątyni kardynał zwrócił uwagę, że 40. rocznica wyboru Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra pozwoliła ukazać ten długi pontyfikat, jako wielki dar dla współczesnego Kościoła i świata. Przypomniał jednocześnie, że parafia na Złotych Łanach w Bielsku-Białej wpisała się na zawsze w historię ostatniego etapu duszpasterskiej posługi i pasterskich decyzji kardynała Karola Wojtyły w archidiecezji krakowskiej.

„Możemy wprost powiedzieć, że to jemu parafia św. Józefa zawdzięcza istnienie. On przygotował grunt” – zaznaczył emerytowany metropolita, wspominając nieżyjącego już śp. ks. Józefa Szczyptę – twórcę parafii i budowniczego kościoła na bielskim osiedlu.

„Młody wówczas ks. Józef przystąpił z zapałem do trudnego zadania. Znaliśmy się dobrze. Byliśmy razem w krakowskim Seminarium Duchownym, a starszy ode mnie o rok Józef przyjął święcenia kapłańskie w 1962 roku. Był to pierwszy rocznik, któremu młody bp Karol Wojtyła udzielił święceń prezbiteratu” – dodał kaznodzieja i zaznaczył, że święty papież wielokrotnie wspominał w Watykanie o łączących go duchowych więziach z parafią św. Józefa w Białej.

„Co chciałby nam dzisiaj – po czterdziestu latach – powiedzieć św. Jan Paweł?” – zapytał w homilii kard. Dziwisz i zachęcił do szczerej odpowiedzi na pytanie. „Papież zachęcałby nas i prosił, byśmy przede wszystkim postawili Boga w centrum naszego życia osobistego i rodzinnego. Bóg jest skałą, na której powinniśmy budować gmach naszego życia i przygotowywać naszą wieczność” – kontynuował.

„Po to wznosiliśmy i wznosimy kościoły, by gromadzić się w nich jako wspólnoty modlących się, kochających i pragnących służyć uczennic i uczniów ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana” – podkreślił i wskazał, że w czasach, gdy jest „niemal rzeczą modną krytykowanie Kościoła, a zwłaszcza jego pasterzy” należy uświadomić sobie, że Kościół „tworzymy wszyscy i wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za jego wiarygodność i świętość”.

Zdaniem hierarchy, wspólnota Kościoła potrzebuje „bezinteresownej służby”, i „ofiarnych serc”. „Sam Jan Paweł II dał wspaniały przykład, jak można służyć Bogu i Kościołowi, ojczyźnie i światu” – stwierdził duchowny i zaapelował, by powierzać Bogu wszystkie sprawy Kościoła powszechnego, Kościoła w naszej Ojczyźnie, wdzięcznej Panu za dar odzyskanej prze stu laty niepodległości.

Wśród kapłanów celebrujących liturgię, obok proboszcza ks. Stanisława Wójcika, byli m.in. ks. Stanisław Maślanka i ks. Józef Pilch – uczestnicy tamtych dni. Modlili się księża rodacy i zaproszeni kapłani. Wśród wiernych nie zabrakło świadków pamiętnej wizytacji sprzed 40 lat.

Kardynał pobłogosławił wiernych relikwiarzem z relikwiami świętego papieża. Po Mszy delegacja parafian z kard. Dziwiszem udali się pod pobliski dom państwa Glondysów, gdzie 40 lat temu odbyło się spotkanie kard. Wojtyły z bielszczanami.

Pierwszy proboszcz parafii na Złotych Łanach ks. Szczypta na polecenie kard. Karola Wojtyły 18 czerwca 1976 r. przeniósł się do wyodrębnionego z parafii Opatrzności Bożej w Białej Ośrodka Duszpasterskiego na Złotych Łanach. Zezwolenie na budowę kościoła władze wojewódzkie wydały tu dopiero po 124 delegacjach parafian do różnych szczebli administracji publicznej.

Od 29 września do 1 października 1978 r. kard. Karol Wojtyła odbywał wizytację parafii św. Józefa na Złotych Łanach. Wspólnota ta nie miała wówczas nawet własnej kaplicy. Kardynał udzielił grupie młodzieży sakramentu bierzmowania, a parom małżeńskim indywidualnego błogosławieństwa.

W powizytacyjnym protokole kard. Wojtyła napisał: „Cieszę się, że byłem na Złotych Łanach. Dawno pragnąłem tej wizytacji. Wiele tutaj już dokonano dla sprawy przyszłej parafii i kościoła. Jest to praca pionierska, wielka zasługa duszpasterzy i gotowość wielu parafian. Ufam, że sprawa dojrzeje. Oczywiście, że praca duszpasterska w dalszym ciągu będzie wymagać pogłębienia i ugruntowania (konfesjonał, życie eucharystyczne itp.), jednakże pierwsze kroki z Bożą pomocą zostały uczynione”.

Jan Paweł II dobrze pamiętał o tamtej wizytacji i gdy w 1995 roku podczas przejazdu przez diecezję bielsko-żywiecką dostrzegł kościół św. Józefa, chciał go natychmiast odwiedzić. „W drodze ze Skoczowa do Bielska-Białej pokazałem papieżowi z samochodu kościół na Złotych Łanach. Ojciec Święty poderwał się z miejsca i mówi: jedziemy tam. Niestety tego życzenia nie dało się wówczas zrealizować” – wspominał kilka lat temu emerytowany biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy.

Na jednej z audiencji Jan Paweł II wspominając swą ostatnią wizytację biskupią w Polsce, zauważył, że „przez Złote Łany spóźniłby się na konklawe”. 22 maja 1995 podczas spotkania z bielszczanami przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej Jan Paweł II mówił: „Parafia św. Józefa na Złotych Łanach była ostatnią parafią, w której dane mi było jako metropolicie krakowskiemu odbyć wizytację kanoniczną, przed wyborem na Stolicę Piotrową w Rzymie w 1978 r. A była to parafia szczególna. Pamiętam do dnia dzisiejszego dramatyczne wprost zmagania z władzami państwowymi o jej powstanie. Pamiętam, jak wielką ilością ofiar i poświęceń zostało ono odkupione ze strony duszpasterzy i wiernych. Budowałem się wówczas ich wiarą i ich postawą”.

diecezja.bielsko.pl

Częstograj

Polecamy muzykę

Żywieckie portrety

Krąg biblijny

Katechezy w Bazylice

Rozmowy poświęcone