Bp Roman Pindel - w niedzielę - a bp Piotr Greger - we wtorek - modlili się wraz z górnikami.

„Co warte są święta sprowadzone do konsumpcji? Czy prezent jest w stanie odbudować relacje w rodzinie? Czy nasycisz się i będziesz szczęśliwy, kiedy wydasz na święta więcej niż przed rokiem?” – pytał bp Roman Pindel, który 2 grudnia 2018 r. w kościele pw. św. Urbana w Brzeszczach przewodniczył Mszy św. „Barbórkowej” w intencji górników z Tauronu Wydobycie i ich rodzin. W Eucharystii uczestniczyli m.in. przedstawiciele kopalni z Libiąża i Jaworzna oraz inni goście, w tym wicepremier Beata Szydło.

W homilii biskup zwrócił uwagę jak trudno przez zgiełk reklam otaczających współczesnego człowieka dostrzec prawdziwie wartościową ofertę zbawienia, jaką w okresie przedświątecznym kieruje do nas Bóg. Zachęcił, by zapoznać się ze swoistą reklamą Bożą, która w kolejne niedziele Adwentu przybliża przychodzącego Boga, Jego obietnice i chęć wybawienia człowieka. „Aż do szczegółowej zapowiedzi Mesjasza, Syna Najwyższego narodzonego z Maryi” – dodał i wskazał, że warto poznać tę niezwykłą Bożą ofertą o zbawieniu człowieka. Zapewnił, że dzięki otwarciu się na te treści słuchacz zmieni się wewnętrznie. Wyjaśnił, że oferta ta jest w stanie spełnić najskrytsze ludzkie pragnienia: potrzebę Boga, życia na zawsze z Nim i dobrego przeżycia swej egzystencji na ziemi.

„Człowiekowi zatroskanemu o różne sprawy, zabieganemu, zagubionemu, niekiedy znużonemu, mówi się: zatrzymaj się, nie daj się zwariować, pomyśl. Przede wszystkim o tym, co jest ci naprawdę najpotrzebniejsze. Pomyśl, co warte są święta, które sprowadza się do konsumpcji. Czy odbudujesz relacje najważniejsze w rodzinie przez to, że kupisz każdemu prezent? Pomyśl o tym, co jest ci najbardziej potrzebne. Co warte są święta sprowadzone do konsumpcji? Czy prezent jest w stanie odbudować twoje relacje w rodzinie? Czy nasycisz się i będziesz szczęśliwy, kiedy wydasz na święta więcej niż przed rokiem?” – pytał i wytłumaczył, że adwentowy program Kościoła ma wzbudzić głód „tego, czego człowiek może jeszcze nie odczuwa”.

„Reklama Bożego zbawienia jest skromna i często mało atrakcyjna, przynajmniej gdy porównać ją z największymi kampaniami reklamowymi. Powinno jej pomóc to, że towar, jakim jest zbawienie, szczęście, pokój serca, trwała satysfakcja, poczucie dobrze spełnionego życia i bliskość Boga, to najlepsze, najłatwiej dostępne i ostatecznie najtańsze, co jest oferowane człowiekowi” – stwierdził duchowny.

Zdaniem bp. Pindla, w I Niedzielę Adwentu warto zwrócić na pierwsze pouczenia, mówiące m.in. o tym, że nie przyjmiemy radosnego przesłania o Zbawicielu, jeśli nie będziemy wewnętrznie wolni. „Nie chodzi tu zastawiony stół, ani o bezpieczeństwo narodowe i pokój światowy. Idzie o to, dziś i w kolejne dni Adwentu, aby uniknąć tego, co złe tego, co oddziela nas od Boga. Chodzi o to, by życie nasze było pełne, tą pełnią, jaką przygotował dla nas Bóg” – zaznaczył kaznodzieja i przestrzegł, by ta niepowtarzalna okazja, jaką jest Boża reklama zbawienia, nie przeszła nam koło nosa.

„Czy jednak damy się przekonać, że trzeba dbać o to, by nasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych? To bowiem sprawia, że niepowtarzalna okazja przejdzie nam koło nosa. Pozostaje czujność i modlitwa, by wydarzenia przychodzące zostały przez nas właściwie rozpoznane i wykorzystane” – stwierdził.

Modlitwie w Brzeszczach patronowała św. Barbara. Biskup zwrócił uwagę, że na swoisty etos górniczy składa się wdzięczność za Boże błogosławieństwo, troska o bezpieczeństwo oraz modlitwa.

„Niech św. Barbara wyprasza nam bezpieczeństwo, ale i mądrość. Niech wskazuje na modlitwę i czujność nie tylko w pracy, lecz i w rodzinie, w tym oczekiwaniu tego, co Bóg nieustannie obiecuje” – powiedział na koniec.

W liturgii udział wzięli górnicy w swych odświętnych strojach, poczty sztandarowe i górnicza orkiestra. Obecni byli przedstawiciele dyrekcji kopalni. Msza była transmitowana przez Telewizję Polonia.

 

Za codzienny oraz „niewyobrażalny” trud podziękował górnikom bp Piotr Greger, który 4 grudnia w kościele pw. św. Urbana w Brzeszczach koło Oświęcimia przewodniczył Mszy św. „Barbórkowej”. Biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej odsłonił dziś także na terenie miejscowej kopalni tablicę upamiętniającą górników strajkujących pod ziemią w czasie stanu wojennego.

Urodzony w Mysłowicach-Wesołej bielsko-żywiecki bp Greger przyznał, że aby wiedzieć na czym polega praca górnika, „nie wystarczy przeczytać książki, lecz należy zjechać na dół i zobaczyć”.

„Doskonale wiem, na czym polega praca górnika” – podkreślił hierarcha i przyznał, że jego nieżyjący już ojciec pracował pod ziemią jako ratownik górniczy do czasu, gdy uległ w wieku 38 lat wypadkowi podczas akcji ratowniczej i musiał przebywać na rencie.

„I moi dziadkowie od strony mamy i taty pracowali na dole, w kopalni. Tym większa wobec was wdzięczność i gorliwsza modlitwa” – dodał duchowny, zwracając się do uczestników liturgii. Byli wśród nich m.in. przedstawiciele rządu, przedstawiciele zarządu spółki, władze miasta i samorządowcy oraz pracownicy działającej od 114 lat kopalni węgla kamiennego.

W homilii bp Greger zauważył, że życie i męczeńska śmierć św. Barbary stanowią żywe świadectwo priorytetu mądrości Bożej nad ludzkimi umiejętnościami – dominacji mocy Boga nad siłą człowieka.

„Potrzeba mądrości Bożej przepełnionej duchem roztropności wydaje się być wyjątkową potrzebą chwili, zwłaszcza w obliczu tych wszystkich sytuacji, gdzie mądrość ludzka zawodzi, a człowiek bywa mocno rozczarowany. Potrzebna jest nam mądrość prostoty, rozwaga, solidna refleksja i umiejętność przeżywania życia doczesnego w perspektywie czekającej nas wieczności. Trzeba więc modlić się o mądre i roztropne podejście do życia oraz uczyć się właściwego korzystania z bogactwa doświadczenia” – dodał i zwrócił uwagę, że są to wartości, które potrzebuje „człowiek odpowiedzialnie myślący o przyszłości rodziny, o losach i owocach pracy, o pomyślnej przyszłości naszej Ojczyzny”.

Ks. prałat Kazimierz Kulpa, proboszcz parafii św. Urbana, przypomniał, że parafia jest tylko kilka miesięcy młodsza od kopalni. „Kopalnia powstała w 1903 roku, a parafia w styczniu 1904. Oczywiście kościół był wcześniej, ale wtedy należeliśmy do parafii w Oświęcimiu. Niemal od początku naszej modlitwie w dniu św. Barbary przewodniczą biskupi” – zaznaczył.

Wśród uczestników Mszy św. byli m.in. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, komendant Portu Wojennego w Gdyni komandor por. Jarosław Wypijewski oraz prezes Tauronu Wydobycie Zdzisław Filip.

Po Mszy biskup spotkał się z górnikami w cechowni – w największej na terenie diecezji bielsko-żywieckiej kopalni węgla kamiennego należącej do spółki Tauron Wydobycie. Udział w obchodach w kopalni brzeszczańskiej wziął prezydent Andrzej Duda, który pracę górników nazwał „służbą dla Rzeczypospolitej”. „To jest służba dla Rzeczypospolitej, dla bliźnich, ale też dla braci, braci górniczej” – stwierdził. Na spotkanie z górnikami przybyła także wicepremier Beata Szydło.

Przed liturgią na terenie kopalni biskup wraz prezesem IPN dr. Jarosławem Szarkiem odsłonił tablicę upamiętniającą wydarzenia w KWK „Brzeszcze” z czasów stanu wojennego. 15 grudnia 1981 roku górnicy tej kopani rozpoczęli strajk okupacyjny pod ziemią. Na powierzchni zakładu ogłoszono niemal jednocześnie strajk solidarnościowy. Powodem strajku był sprzeciw wobec wprowadzonego stanu wojennego i internowania przewodniczącego KZ NSZZ „Solidarność” KWK „Brzeszcze” oraz solidaryzowanie się z innymi strajkującymi kopalniami. Strajk na powierzchni trwał do 16 grudnia, a na dole kopalni dzień dłużej.

diecezja.bielsko.pl

Częstograj

Polecamy muzykę

Żywieckie portrety

Krąg biblijny

Katechezy w Bazylice

Rozmowy poświęcone